Niech będzie pochwalony Jezus Chrustus i Maryja zawsze Dziewica. Dzięki kochanemu Bogu dotarło do mnie i mojej żony jak ważne są dzieci, jakie to małe, kochane, słodkie szkrabki, a w końcu przecież to ludzie tylko malutcy. Połączył nas Błażej, syn, który ma teraz 12 lat, dzięki Opatrzności Bożej, moim rodzicom i resztkom naszego zdrowego rozsądku pomimo zapoznania się w grzesznych okolicznościach przyjęliśmy Sakrament Małżeństwa. Moja mama wymodliła moje nawrócenie. około 4 lata temu jak do niej zadzwoniłem i powiedziałem że już zostawiłem nałogi i inne grzechy m. in. śmiertelne to pokazała mi notesik i spis modlitw za mnie (zawsze zwoje grzechy przed nią ukrywałem). Postanowiliśmy powiększyć rodzinę. Najpierw poronienie w 10 tygodniu ciąży (ostatnie zdjęcie rtg w 6 tyg. widoczne ciałko naszego świętego patrona rodziny), potem wielki smutek jakby ktoś drewnowkręt wciskał w serce, ale rozum i nadzieja podpowiadały żeby nie rozpaczać, że to plan Boży i żeby dziękować za tę duszyczkę, którą stworzył. Teraz jeździmy jak tylko możemy na Mszę Wszechczasów (dzięki Ci Boże za to żeś wysłuchał moich próśb o Paulinkę), bliźniaki, Jeremiasz i Marysia. PRZEŚLICZNE, CUDNE, ULTRAFANTASTYCZNE dzieci, które przypominają nam jakie mamy zadanie życiowe. 38m2, 14-letnia szwagierka z nami w rodzinie zastępczej a my dopuszczamy do myśli że może to nie koniec naszej przygody z dziećmi. Ktokolwiek to przeczyta oby do serca dotarło wgłąb, że nasz Wszechmogący Bóg w Trójcy Jedyny i Maryja, mamusia cały czas o swoich dzieciach myślą, o każdym z nas i tylko czekają żeby zrobić potężną rewolucję w naszym życiu i nas naprowadzić na Drogę którą jest nasz Pan Jezus Chrystus i mieć nas wtulonych w siebie, na zawsze, w szczęściu i miłości. Proszę o modlitwę za nas żebyśmy wypełniali dalej Bożą Wolę. Ja obiecuje dołączyć intencję o zbawienie wszystkich użytkowników sprawki.pl i kanału Dawida do codziennych modlitw. PS. nr1 Małżonkowie, zawsze rozkładajcie czerwony dywan swej drugiej połówce co by się nie działo. PS. nr 2 Dzieci, dzieci, dzieci i jeszcze więcej malutkich, kochaniutkich, śliczniutkich, puciatych, milutkich, bezbronnych, dzieci.. Pozdrawiam, Szczęść Boże
Myślę, że skoro jeśli teoretycznie ktoś należy do Kościoła Katolickiego ale głosi herezje to można go nazwać Nie-Katolikiem, skoro ktoś przestrzega Dekalogu ale jakiś jeden grzech śmiertelny w sercu nosi i to go skazuje na piekło to właśnie zniszczenie Kościoła Katolickiego w obranym planie ma być zrealizowane przez zrównanie go z innymi wyznaniami, wymieszanie z herezjami, wtedy nie będzie On już nieomylny, będzie miał wrośnięte błędy. Czy wtedy można Go nazywać katolickim? Wtedy te dwa słowa: ,,Kościół" i ,,Katolicki" się rozłączą..