Nigdy nie odważyłam się przyjąć Komunii Świętej na rękę. Na stojąco niestety tak. Bo często mi się zdarzało, że przyjmując Komunię na klęcząco w novusowych kościołach czułam się jak dziwak. Jest ogólny rozgardiasz. W mojej parafii jest każda forma dopuszczalna. Tych przyjmujących na kolanach jest najmniej. Na szczęście chodzę na Mszę Wszechczasów i już nie muszę na to patrzeć. Teraz przystępuję do Komunii w godny sposób i jestem szczęśliwa widząc, że wszyscy tak samo godnie przyjmują Pana Jezusa.
Bardzo podoba mi się prosty sposób, w który wyjaśnia pan trudne sprawy. Bo to zdanie św .Augustyna niby oczywiste w praktyce może sprawiać kłopot . Bo jak to zrobić? Pan wspaniałe tłumaczy jak to zrobić.