Panie Dawidzie w swoim krótkim tekście zawarł Pan wszystkie najważniejsze rzeczy dotyczące tej sprawy. Ja dopiero nie dawno doszedłem do decyzji aby ni tylko nie uczestniczyć poza sytuacjami koniecznymi ( pogrzeb, ślub itp.) w NOM ale nawet gdy już uczestniczę to traktować to jakbym był na spotkaniu religijnym innej religii więc nigdy nie będę przyjmował komunii św na tego typu uroczystościach. Najkrócej to tłumaczę tak : To jest inna religia. Tak samo jak anglikanizm, prawosławie, luteranizm i branie czynnego udziału jest obrazą Pana Boga.
Dodam jeszcze jedną rzecz której Pan może nie pamięta a która dowodzi że NOM cały czas się zmienia , ewoluuje w nieznanym kierunku. Jeszcze jakieś 15-20 lat temu więc już dawno po wprowadzeniu nowej mszy we wszystkich polskich kościołach przed komunią świętą po wezwaniu kapłana "Oto baranek Boży, który gładzi grzechy świata .... " wierni trzy razy mówili " Panie nie jestem godzien .... " . W ten sposób mówimy te słowa oddzielnie do każdej osoby Trójcy Przenajświętszej. Teraz już mówi się tylko raz. Na koniec mszy kapłan mówił do wiernych " Idźcie ofiara spełniona " . W pewnym momencie słowo ofiara znikło i pojawiło się nic nie znaczące w tym momencie ; Idźcie w pokoju Chrystusa. Co będzie dalej ?