Wojciech @bede.swiety
●
18.11.2024 18:07
W odpowiedzi do @idafuks
Celne spostrzeżenia! Dodałbym może do tej diabelskiej rozgrywki, że nawet jeśli mężczyzna nie jest wykastrowany duchowo telewizją, alkoholem i telefonem i chce być liderem, to żona jego może tej władzy nie akceptować i sama próbować być liderem w rodzinie, a każda próba "niesubordynacji" męża - kończy się konfliktem. Co jest zrozumiałe - bo jak 2 osoby walczą o władzę, to musi być konflikt mniejszy lub większy.
Niestety coraz częściej widzę taki scenariusz w bliższym i dalszym środowisku, mam wrażenie że jest to o wiele częstsza przyczyna kryzysu władzy u mężczyzn w rodzinie, niż dobrowolne wykastrowanie mężczyzny przez używki wspomniane we wpisie.
Czy tylko ja mam takie obserwacje, czy po prostu mam kontakt ze taką próbką danych statystycznych, która akurat potwierdza moją tezę? :)
Też tak mam choć dopiero od roku. Bez podziękowań na wstępie poprostu się nie da uczestniczyć.