W sumie to nie wiem. Raz tłumaczę- bo uważam, że należy im się uzasadnienie/poznanie/zrozumienie. Innym razem nakazuję. Dlaczego? (Pyta również moja żona). Bo tak. Bo taka jest moja decyzja. Życie nie jest łatwe i czasem w pracy dostaną polecenie którego uzasadnienia nie zrozumieją albo go nie dostaną...
Dobre przypomnienie tylko ...o 4 dni za późno. W ramach prostowania glupot jakie słyszałem wdalem się w pyskówkę. Niepotrzebnie. Ciężko czasem odpuścić. Ale dziękuję.
W samo sedno...
W sumie to nie wiem. Raz tłumaczę- bo uważam, że należy im się uzasadnienie/poznanie/zrozumienie. Innym razem nakazuję. Dlaczego? (Pyta również moja żona). Bo tak. Bo taka jest moja decyzja. Życie nie jest łatwe i czasem w pracy dostaną polecenie którego uzasadnienia nie zrozumieją albo go nie dostaną...