Dzieci Hołowni nie przyjęto do szkoły katolickiej

2 września 2024 r., rozpoczął się rok szkolny. Swoją córkę do pierwszej klasy wysłał także marszałek sejmu Szymon Hołownia, o czym poinformował w mediach społecznościowych.

Marszałek zapytany przez jednego z internautów o to, czy brał pod uwagę posłanie dziecka do szkoły katolickiej, odpisał: 

"Braliśmy pod uwagę taką szkołę, bo jest po prostu najbliżej naszego domu, ale nie zostaliśmy do niej z Manią przyjęci. Jak nam wytłumaczono — ze względu na mnie". Ten komentarz został już usunięty.

Szkoła, do której chciał posłać córkę Szymon Hołownia w swoim statucie posiada następujący zapis: 

"Warunkiem niezbędnym do ubiegania się o przyjęcie dziecka do Szkoły jest zadeklarowanie przez Rodziców współdziałania ze Szkołą w chrześcijańskim wychowaniu dziecka".

Nie dziwi więc, że dyrekcja uznała, iż polityk głosujący w sejmie za zabijaniem dzieci nienarodzonych nie spełnia wymaganych warunków. Za odwagę i jednoznaczność kierujemy w stronę szkoły słowa uznania i wdzięczności.

Komentarze