39-letni Andrew Easton, aktywista organizacji LGBT Youth Scotland (czyli Szkocka Młodzież LGBT) został w zeszłym tygodniu skazany przez sąd w Aberdeen za rozpowszechnianie treści pedofilskich. Homoaktywista był w posiadaniu kilku tysięcy zdjęć i nagrań dzieci, w tym niemowląt.
Został przyłapany przez funkcjonariuszy ds. cyberprzestępczości podczas czatowania z 13-latkiem, którego nazywał "dzieciaczkiem". Siebie zaś kazał nazywać "tatusiem". Za pomocą szyfrowanych wiadomości wysyłał dziecku swoje intymne zdjęcia.
Szkocki pedofil jest także współautorem „przewodnika coming outu”, skierowanego do szkolnych dzieci. Organizacja LGBT Youth Scotland jest finansowana przez szkocki rząd oraz władze samorządowe. Przeszkoliła tysiące nauczycieli w zakresie "inkluzywności" wobec LGBTQ i wszystkie inne literki.
Tęczowy aktywista nie trafi jednak za kratki. Został skazany na 200 godzin prac społecznych.
Komentarze
Panie Jezu ratuj dzieci przed złem
Już Orwell pisał że "wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze". Nie bez przyczyny - w "Folwarku Zwierzęcym" chodziło o świnie. To typowe dla tych co to walczą o równość.
Ile by dostal gdyby nosil sutanne?
Kiedyś mówiono o kastracji chemicznej . Może warto byłoby w końcu nad tym pomyśleć