Biskupi zrzeszeni w Konferencji Episkopatu Francji odnieśli się do ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Jak stwierdzili w wydanym przez siebie oświadczeniu:
"Ceremonia otwarcia zaoferowała światu cudowny pokaz piękna i radości. Niestety, ceremonia ta zawierała sceny kpin i szyderstw z chrześcijaństwa, czego głęboko żałujemy".
Według biskupów głównym problemem nie była jednak obraza Boga, a “zranienie chrześcijan” poprzez “skandaliczne i prowokacyjne” sceny. Jak konkludują, jest to sprzeczne z ideami ruchu olimpijskiego, który służy "ludzkiej jedności i braterstwu".
Zupełnie inaczej sytuację widzi francuski dystrykt Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, którego przełożony ks. Benoît de Jorna zauważył:
"Nie sposób pozostać obojętnym i biernym w obliczu nowego ataku na prawa Naszego Pana, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. Nasza modlitwa musi błagać Boga o miłosierdzie, aby oszczędził naszemu krajowi kary, na którą zasłużył".
Z tego względu ks. de Jorna zalecił odprawienie nabożeństwa pokutnego po Mszach w kaplicach Bractwa w minioną niedzielę.
Komentarze
Straszne jest to, że w dzisiejszych czasach człowiek - nawet mianujący siebie katolikiem - stawia siebie i swoje uczucia w pierwszej kolejności, wolę i znaczenie Boga pomijając zupełnie.