Na początku lipca emerytowany arcybiskup Guadalajary, kard. Juan Sandoval Iñiguez, wystosował do papieża Franciszka list w obronie tradycyjnej Mszy świętej. Ma to związek z narastającymi pogłoskami o wydaniu dokumentu, który niemal całkowicie zakazywałby oficjalnego odprawiania liturgii rzymskiej w rycie sprzed posoborowych reform.
Jak stwierdził hierarcha, nie ma nic złego w tym, że "Kościół od czterech wieków celebruje Mszę św. Piusa V po łacinie, z bogatą i pobożną liturgią, która naturalnie zaprasza do wniknięcia w tajemnicę Boga".
Kard. Sandoval wskazał także na fakt, że "bogactwo jej liturgii i język łaciński, stanowią podstawę nie tylko kultury Zachodu, ale także innych części świata". W związku z tym wezwał Ojca Świętego do obrony tej Tradycji.
Komentarze
Powinny być tak samo dopuszczone obie formy rytu rzymskiego - niech Duch Święty wybierze, która jest Mu milsza. Ta mniej miła sama wtedy zaniknie
Właśnie na to obecne władze w Watykanie nie chcą pozwolić! To właśnie ich wszystkich najbardziej przeraża.
Brawo dla kardynała Juana.
Biskup wyraził zdanie osób, które mniej lub bardziej zakochane są we Mszy Trydenckiej, ale na pewno jest to zdanie wszystkich osób, które myślą logicznie, łącząc wszystkie kropki - mianowicie biskup wyraża troskę wobec Głowy Kościoła na Ziemi - Kochany papieżu, ale po co, po co mamy niszczyć coś, co pochodzi od samego Ducha Świętego?
Od siebie chętnie bym dodał - Czy nie mamy innych zmartwień? Czy nie lepiej przeznaczyć czas na coś, co trzeba by było od razu zmienić?