W piątek, 12 lipca, katoliccy biskupi Nigerii wystosowali komunikat w sprawie tak zwanej „Umowy z Samoa”, dotyczącej partnerstwa między Unią Europejską a Organizacją Państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku.
Jak się okazało, w treści gospodarczego porozumienia kryły się liczne zapisy na temat tak zwanej „ideologii gender”. O radosnym przyjęciu umowy przez Polskę informowaliśmy w Sprawkach Rano w poniedziałek, 8 lipca 2024r..
Zdaniem biskupów, władze afrykańskiego państwa nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie ze sobą użyty w porozumieniu język, de facto nadający status prawny pojęciom „orientacji seksualnej”, „tożsamości płciowej” i „publicznej edukacji seksualnej”.
Nigeryjscy hierarchowie zaproponowali przyjęcie poprawki do umowy o następującej treści:
„Nic w umowie nie może być zinterpretowane tak, by obejmowało zobowiązania co do orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, publicznej edukacji seksualnej, aborcji, antykoncepcji, legalizacji prostytucji, małżeństw tej samej płci czy praw seksualnych dla dzieci”.
Komentarze
Tymczasem, biskupi europejscy, składając życzenia Urszuli von den Leien, wyrazili wręcz zachwyt i jednoznaczne poparcie dla drogi, którą podąża UE. Chyba niedługo powinniśmy się spodziewać ostrzeżeń episkopatu jednego kraju przed nauką i postępowaniem episkopatu innego kraju czy kontynentu.