We wtorek, 16 lipca 2024 r., w jednym z kościołów w chorwackiej Rijece odbyło się spotkanie z pełniącą funkcję podsekretarz Synodu o synodalności, francuską zakonnicą, siostrą Natalie Becquart.
Zakonnica przedstawiała wiernym założenia forsowanej przez Watykan „synodalności”, co ciekawe nie łagodząc przekazu dla wydaje się bardziej konserwatywnych, chorwackich wiernych, ale otwarcie przyznając, jakie „wartości” kryją się za całym procesem synodalnym.
Siostra Becquart stwierdziła, że głównym celem synodalności jest uczynienie Kościoła „różnorodnym”. Rzecz jasna różnorodność wyraża się nie tylko w wymiarze ekumenicznym, ale także w odniesieniu do płci, czy preferencji seksualnych.
Francuzka zaznaczyła ponadto, że zamiarem Watykanu jest rewolucja w postrzeganiu i podziale Kościoła na hierarchę i wiernych, które nie pasuje do współczesności.
Komentarze
Tak! Kościół nigdy nie pasował. Jak zacznie pasować, "to już na nic się nie przyda, jeno na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi".