W minionym tygodniu w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Białymstoku opublikowano informacje o dwóch marcowych rozprawach zakończonych skandalicznymi orzeczeniami.
Postępowania zostały wszczęte na podstawie skargi dwóch imigrantów, którzy w kwietniu i maju ubiegłego roku próbowali przedostać się na terytorium Polski nieopodal zapory na granicy z Białorusią. Straż Graniczna uniemożliwiła im to, w wyniku czego imigranci zostali zawróceni na Białoruś.Tam polscy aktywiści poradzili imigrantom wstąpienie na drogę sądową przeciwko Straży Granicznej, co też uczynili.
Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację imigrantom stwierdzając, że Straż Graniczna powinna przyjąć od cudzoziemców wniosek o udzielenie azylu albo przeprowadzić kontrolę legalności ich pobytu na terytorium Polski. Sąd postanowił, że migrantom należy zwrócić kilkaset złotych kosztów sądowych i choć kwota wydaje się niewielka, to otwiera ona możliwość dochodzenia kolejnych, wielotysięcznych roszczeń w procesie cywilnym.
Komentarze
Co kieruje sądem, że wydaje tak głupi wyrok? Jeżeli włamywacz podczas próby włamania złamie sobie nogę bo skoczył ze zbyt wysokiego płotu, to co powinien zrobić właściciel? Zapytać czego włamywacz potrzebuje? A skoro nie zapytał o to powinien mu wypłacić odszkodowanie? Co ci sędziowie mają w głowach?
Niestety często też sędziowie są po prostu niewolnikami paragrafów, co sprawia, że nawet nie mogą się sprzeciwić wobec ustaw, itd. Taki sprzeciw byłby walką z prawem, jakie ono by nie było. Ciekawe jak było w tym przypadku.