Msza Trydencka to nie tylko obrządek

Arcybiskup Singapuru, kardynał William Goh, udzielił niedawno wywiadu włoskiemu portalowi „La Nuova Bussola Quotidiana”.

W rozmowie z dziennikarzem hierarcha został zapytany o swój stosunek do Tradycyjnej Mszy świętej oraz o potencjalne decyzje papieża Leona XIV wobec wiernych uczęszczających na Mszę Trydencką.

Duchowny odparł, że nie ma nic przeciwko takim wiernym i choć osobiście nie odprawia Mszy Tradycyjnej, to zezwala na odprawianie jej na terenie swojej diecezji. Niestety, kardynał Goh poparł jednocześnie karanie tych wiernych, którzy kwestionują nauczanie Soboru Watykańskiego II.

W wywiadzie czytamy:

„Jedność Kościoła musi być zachowana, ale mamy różne obrządki, jak na przykład obrządek syromalabarski. Możemy więc zaakceptować różne sposoby odprawiania Mszy świętej, dlatego uważam, że nie powinniśmy tłumić tych, którzy preferują obrządek trydencki”.

Arcybiskup zdaje się nie rozumieć, że w znakomitej większości, wierni nie chodzą na Mszę Trydencką dlatego, że mają jakieś upodobania co do tego obrządku. Uczęszczają przede wszystkim dlatego, że jest to obrządek najbardziej katolicki, a na Mszach odprawianych przez kapłanów bractwa Świętego Piusa X, głoszona jest czysta, niezmącona, katolicka Nauka. Jedność Kościoła powinna być budowana wokół Prawdy zawartej w tej czystej, katolickiej Nauce. Sobór Watykański II w wielu miejscach stoi w dwuznaczności lub sprzeczności wobec tej Prawdy.

Komentarze