Jak informuje portal Forsal.pl, unijni urzędnicy wpadli na kolejny pomysł, który ma diametralnie „ułatwić” życie mieszkańcom państw członkowskich Unii Europejskiej. Tym razem unijni oficjele zdecydowali o obowiązkowym montażu kamer w samochodach, których celem będzie... pilnowanie kierowców.
Na mocy rozporządzenia, które weszło w życie z początkiem lipca, w nowych samochodach obowiązkowo zamontowany zostanie system „ADDW”. Jego głównym elementem są „inteligentne” kamery, które analizując gałki oczne kierowcy wykrywają, czy dostatecznie skupia się on na drodze. Uwaga - gdyby kierowca próbował zasłonić kamery lub oszukać system w inny sposób, natychmiast włączy się głośny alarm.
System oficjalnie ma zapobiegać wypadkom samochodowym spowodowanym zasypianiem kierowców, Ktoś gdzieś będzie mógł zawsze wejść na serwer i patrzeć w czasie rzeczywistym na Twoją twarz gdy prowadzisz, ale to dla Twojego bezpieczeństwa, więc... zgodzimy się chyba, że warto?
Komentarze
Jak ktoś chce to sobie zamontuje, jak nie to nie - przecież jesteśmy dorośli i żaden polityk nie ma prawa o takich rzeczach decydować. Jest to kolejne zabieranie wolności
Wojna z kierowcami idzie pełną parą!
Wszystkie okropieństwa dzieja się w imię "dobra ludzkości".
Jak już będzie wideorejestracja to wystarczy tylko automatyczna informacja o popełnionych wykroczeniach np przekroczenie prędkości i automatyczne ukaranie kierowcy staje się faktem.
Wielki ucisk puka do drzwi...
wszystko dla naszego dobra.... brak słów
Taa ... dla dobra ludzkości... W imię tego "dobra" można praktycznie wszystko nakazać czy zakazać skutecznie niszcząc naszą wolność.