Kto finansuje te chore organizacje?

Pod koniec stycznia grupa ponad 130 organizacji ekologicznych, klimatycznych, pro-zwierzęcych oraz konsumenckich wystosowała list do komisarza do spraw rolnictwa i żywności Unii Europejskiej, pana Christopha Hansena.

Sygnatariusze listu domagają się od organów unijnych zmian w polityce żywnościowej. Ich zdaniem Unia powinna narzucić mieszkańcom Europy nowe trendy żywieniowe, oparte przede wszystkim na żywności pochodzenia roślinnego.

W liście czytamy:

„Przejście na zdrowsze, bardziej zrównoważone, przystępne cenowo i zbilansowane diety jest niezbędne dla pomyślnego przejścia na bardziej zrównoważony system żywnościowy oparty na żywności roślinnej”.

Zdaniem autorów pisma, Komisja Europejska może przyspieszyć zmiany w polityce żywieniowej, poprzez nowelizację przepisów, której skutkiem będzie ograniczenie produkcji mięsa oraz wzrost jego ceny.

Czyż nie byłoby cudnie i pouczająco, dowiedzieć się kto i jakimi kwotami finansuje owe 130 organizacji ekologicznych, klimatycznych i pro-zwierzęcych?

Komentarze