We wtorek w stolicy Słowacji, Bratysławie, gościł premier Węgier Viktor Orban. Podczas spotkania ze słowackim premierem Robertem Fico dwaj środkowoeuropejscy przywódcy zadeklarowali, że od momentu zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych to właśnie oni znajdują się w głównym nurcie światowej polityki.
Robert Fico zwrócił uwagę na łączące go z Donaldem Trumpem wspólne wartości i zapowiedział, że chciałby wpisać do słowackiej konstytucji deklarację, że istnieją tylko dwie płcie.
Dwaj mężowie stanu skrytykowali postępowanie Unii Europejskiej, która chce dalszej eskalacji konfliktu na Ukrainie. Według nich Bruksela i Kijów są "dwiema prowojennymi stolicami". Skrytykowali także Kijów za przerwanie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę i stwierdzili, że tamtejszy rząd:
"nie siedzi już tak mocno w siodle jak wcześniej".
Viktor Orban ostrzegł również ukraińskich polityków, by nie oczekiwali, że:
"Bratysława i Budapeszt będą tańczyć, jak im zagrają".
Komentarze
Czy my w Polsce dożyjemy kiedyś takich mężów stanu u władzy?