JEDNOŚĆ KOŚCIOŁA wg kard. Rysia

W niedzielę 29 grudnia, ultraliberalny kardynał Grzegorz Ryś zainaugurował w archidiecezji łódzkiej ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Jubileuszowy. 

Jak się okazuje, hierarcha po raz kolejny postanowił wprowadzić innowacje w podległej sobie diecezji. Obrzędy rozpoczynające Rok Święty miały bowiem miejsce… w luterańskim zborze świętego Mateusza Ewangelisty w Łodzi. 

W budynku zboru odczytany został fragment Ewangelii oraz bulla Franciszka w sprawie ogłoszenia roku 2025 rokiem jubileuszowym. Następnie katolicy oraz protestanci ruszyli we wspólnej procesji prowadzącej do Bazyliki Archikatedralnej pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki.

Na zakończenie wydarzenia, kardynał powiedział:

"Nigdy nie uwierzę w to, że Jezus chciał podzielonego Kościoła. Wszyscy wyznajemy wiarę, że Kościół jest jeden. Przeszliśmy możliwie najkrótszą fizycznie drogę pomiędzy dwoma Kościołami w Łodzi i bardzo długą duchową drogę, liczącą 500 lat”.

Pan Jezus oczywiście nie chciał podzielonego Kościoła i Kościół nigdy się nie podzielił. Gdy lwia część wiernych została omamiona przez heretyckie wizje Marcina Lutra, zwyczajnie opuścili oni jedyny Kościół. Katolicy zaś w tym jedynym, niepodzielonym Kościele, pozostali. Kardynał Ryś wydaje się źle rozumieć historię. 

Komentarze