W piątek 13 grudnia, 42-letnia turystka z Polski została zgwałcona zbiorowo przez trzech nielegalnych imigrantów pochodzących z Algierii. Kobieta przyjechała do miejscowości Gap położonej w południowo-wschodniej części Francji, by odwiedzić swoją córkę i przyjaciół.
Pech chciał, że lokal znajdujący się obok mieszkania, które odwiedzała turystka, był nielegalnie zajmowany przez trzech Algierczyków w wieku od 19 do 29 lat. Jeden z nich ma nawet sądowy nakaz opuszczenia Francji. Sprawcy zostali po dwóch dniach ujęci i tymczasowo aresztowani.
Według paryskiej policji, ponad 3/4 gwałtów w ubiegłym roku zostało dokonane przez imigrantów. Także prezydent Francji Emmanuel Macron w rozmowie ze stacją France 2 potwierdził, że połowa przestępstw we francuskiej stolicy została popełniona przez imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Komentarze
Wszyscy dobrze o tym wiedzą, że imigranci popełniają najwięcej przestępstw i jakoś nikt z tego wniosków nie wyciąga
Nikt - czyli rządzący, oni problemu nie widzą