27 grudnia The New York Times opublikował artykuł, który opisuje specyficzny rytuał dokonany przez przedstawicielki fałszywych religii.
Pewnego jesiennego popołudnia, na prowincji leżącej na zachodzie stanu Maryland, baptystyczna minister, pastorka prezbiteriańska i kantorka żydowska, trzymając palące się kadzidełka cicho przeszły przez pustą, pomalowaną na biało klinikę, w której składa się Molochowi ofiary z dzieci. W ten sposób „pobłogosławiły” pomieszczenia szatańskiej „światyni" i sprzęt służący do zabijania nienarodzonych.
Poprzez rytualne „błogosławieństwo” funkcjonującej od roku herodowej kliniki, chciały pokazać, że religia może być źródłem wsparcia dla tzw. praw aborcyjnych.
Pani Katey Zeh, pastorka baptystyczna, zwróciła się do członków personelu zgromadzonych w kolorowej poczekalni zbrodniczej kliniki:
„Jesteście błogosławieństwem dla tych, którzy przychodzą do was po opiekę w niektórych z ich najbardziej wrażliwych i czasami bolesnych momentów”.
Pani Zeh prowadzi Religious Community for Reproductive Choice, wielowyznaniową organizację, która dąży do „zakończenia religijnej stygmatyzacji wokół aborcji”, zapewniając szkolenia dla przywódców religijnych sekt, którzy chcą doradzać w podejmowaniu decyzji dotyczących reprodukcji. Grupa od 2017 r. zorganizowała 10 podobnych „błogosławieństw” klinik aborcyjnych.
Bez wątpienia cały ruch aborcyjny to nie tylko okrutny przemysł, ale również kult diabła, co potwierdziła jedna z działających w USA satanistycznych sekt, określając aborcję jako obrzęd religijny.
Choć zarówno w środowisku protestanckim jak i żydowskim znajdują się przeciwnicy składania ofiar Molochowi, to jednak nie powinien dziwić fakt, że przedstawicielki fałszywych, a więc demonicznych religii, podjęły się takiego rytuału.
Należy również pamiętać, że zgodnie z treścią Deklaracji Soboru Watykańskiego II o wolności religijnej „Dignitatis humanæ”, miały do tego pełne prawo.