Jak informuje portal „PCh24.pl”, niedawno zakończył się generalny remont berlińskiej archikatedry pod wezwaniem świętej Jadwigi.
Świątynię wzniesiono i konsekrowano pod koniec XVIII wieku. Od tego czasu, aż do dzisiaj, gruntownie przebudowywano tylko raz – po zniszczeniach dokonanych przez wojska alianckie w 1943 roku.
Obecny remont rozpoczął się w 2018 roku i niestety, całkowicie pozbawił świątynię sacrum.
Nowy wystrój kościoła krytykowali nawet nie kojarzeni z katolicyzmem publicyści. Jeden z nich, pan Kevin Gensheimer napisał:
„Berlin jest bogatszy o kolejny kościół ewangelicki… Taka budowla nie może być katolicka. Kościoły katolickie nie wyglądają tak zimno, nago i bezdusznie”.
Natomiast metropolita Berlina, arcybiskup Heiner Koch podczas ceremonii otwarcia świątyni stwierdził, że „odnowiona” katedra ma być docelowo miejscem zarówno dla katolików, jak i ateistów oraz innowierców.
Komentarze
Kolejny katolicki kościół przerobiony na masońską modłę. Jestem ciekawa jak niewierzący i innowiercy mieliby korzystać z Katedry,do czego im będzie służyć..? Płakać się chce,że przy aprobacie i braku sprzeciwu dostojników KK to się dzieje!
Efekt będzie taki jak zawsze:
- ateiści nie przyjdą, bo lepiej bawić się mogą gdziekolwiek indziej;
- innowiercy nie przyjdą bo mają swoje cerkwie, zbory i spędowiska;
- katolicy tradycyjni nie przyjdą z wiadomych powodów;
- a dotychczasowi katolicy będą przychodzić w coraz mniejszej liczbie. I albo trafią ostatecznie do Tradycji, albo się zsekularyzują.
Nie wiem co boli bardziej od patrzenia - oczy czy dusza...