Pod koniec października proboszcz kilku parafii w rejonie miasta Bissingen, w landzie Bawarii, w diecezji augsburskiej, ksiądz Ivan Kuterovac, poinformował o planach porzucenia stanu kapłańskiego.
42-letni duchowny stwierdził, że... nie wierzy w Boga. Jego zdaniem Chrystus w rzeczywistości nie był Synem Bożym, a Jego męka na krzyżu nie dokonała odkupienia ludzkości.
Kapłan postanowił, że urząd proboszcza złoży z dniem 1 grudnia. Tego dnia dokona też formalnej apostazji z Kościoła. Ksiądz Kuterovac chce jednak dalej posługiwać jako tak zwany „mówca” przy pogrzebach i ślubach cywilnych.
Władze diecezji określiły decyzję kapłana-apostaty jako szczególnie bolesną oraz przypomniały, że:
„apostazja jest ciężkim grzechem przeciwko wierze i śmiertelnym niebezpieczeństwem dla zbawienia”.
Komentarze
Oczywiście to niedobrze, ale chciałem zwrócić uwagę, że przynajmniej miał odwagę, by po utracie wiary, przyznać się do tego i nie sprawować posługi kapłanskiej. Ilu jest posoborowych kapłanów, którzy w sekrecie nie wierzą, lub zachowują się tak, jakby nie wierzyli i później według tego kształtują Kościół?