Chcieli pobrać organy żyjącemu mężczyźnie

W połowie października, w amerykańskich mediach, ujawniona została szokująca informacja o przypadku przeprowadzanej przed kilkoma laty transplantacji, która przypominała jednak bardziej próbę morderstwa pacjenta.

Do zdarzenia doszło w październiku 2021 roku w jednym ze szpitali w stanie Kentucky. Przewieziono tam 33-letniego mężczyznę, który w wyniku zawału serca stracił przytomność. Lekarze poinformowali rodzinę mężczyzny, że jego mózg nie wykazuje już żadnej aktywności, dlatego należy odłączyć pacjenta od aparatury podtrzymującej życie.

Lekarze ogłosili śmierć mózgu i przystąpili do pobrania organów zmarłego. Zaledwie godzinę później operacja zakończyła się, gdyż... mężczyzna się obudził.

Siostra pacjenta ujawniła natomiast, że jej brat wielokrotnie próbował zakomunikować chirurgom, że żyje. Ci ignorowali go i kontynuowali operację.

Dopiero gdy mężczyzna zaczął rzucać się na łóżku i płakać, lekarze odstąpili od pobrania organów i nakazali siostrze pacjenta zabrać go do domu.

Biuro Prokuratora Generalnego stanu Kentucky zapowiedziało wszczęcie dochodzenia w sprawie.

Komentarze