Pracownik muzeum sztuki współczesnej LAM w miejscowości Lisse przypadkowo wrzucił do kosza "dzieło sztuki", myśląc, że to śmieci. Chodzi o instalację autorstwa francuskiego artysty Alexandre'a Laveta zatytułowaną "Wszystkie dobre chwile, które spędziliśmy razem", składającą się... z dwóch pustych puszek po piwie.
Pracujący w muzeum mechanik zobaczył dwie puszki w windzie. W muzeum LAM "dzieła sztuki" są często pozostawiane w nietypowych miejscach – stąd ekspozycja w windzie.
Jak tłumaczy dyrektor muzeum, pani Sietske van Zanten:
„Nasza sztuka zachęca zwiedzających do spojrzenia na codzienne przedmioty w nowym świetle. Wystawiając dzieła sztuki w nieoczekiwanych miejscach wzmacniamy to doświadczenie i utrzymujemy zwiedzających w napięciu”.
"Dzieło sztuki" zostało ostatecznie znalezione w tym najwłaściwszym miejscu dla wielu “dzieł” tzw. sztuki współczesnej, czyli śmietniku.
Komentarze
Ile takich"dzieł sztuki" znajduje się w polskich windach, parkach...?
A ile codziennie w całej Polsce jest wywożone przez zakłady oczyszczania miast?
I wsi? Szok.