Międzynarodowa Federacja Judo z siedzibą w szwajcarskiej Lozannie wydała absurdalną decyzję wobec byłego mistrza świata w judo, Serba Nemanji Majdova.
Sportowiec został ukarany 5-miesięcznym zawieszeniem, w związku z czym przez niemal pół roku nie będzie mógł uczestniczyć w oficjalnych zawodach w judo.
Serbowi zarzuca się, że złamał zasady etyczne w czasie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Stało się to poprzez – uwaga – uczynienie znaku krzyża przed rozpoczętą walką.
Zdaniem władz Federacji, jest to niezgodne z przepisami Kodeksu Etyki Międzynarodowej Federacji Judo.
Pan Majdov skomentował sprawę w następujący sposób:
„Nie mam zamiaru przepraszać za wiarę, chociaż nie wiedziałem, jaka może spotkać mnie za to kara. Bóg dał mi wszystko, jest dla mnie numerem jeden. To się nie zmieni w żadnych okolicznościach”.
Komentarze
Brawo. Złoty medal za postawę czeka w niebie.
Piękna postawa.
Jak widac walka trwa, nagroda bedzie przynajmniej "zloty medal" :)
Serbowie maja swoich sportowcow ktorzy potrafia widziec i walczyc o Prawde. Takich racz dac nam Panie rowniez w naszym kraju.