19-letnia studentka ekonomii i inżynierii w Paryżu, Philippine Le Noir de Carlan, do niedawna była pogodną i pobożną katoliczką z wielodzietnej rodziny, zaangażowaną w skauting i życie parafialne.
Była, ponieważ w sobotni poranek w Lasku Bulońskim, nieopodal uczelni, na której studiowała, znaleziono jej ciało. Było ono zakopane i zamaskowane gałęziami. Świadkowie zeznali, że widzieli kręcącego się dzień wcześniej w okolicy zamaskowanego mężczyznę z kilofem. Dzięki zebranym śladom DNA szybko udało się zidentyfikować podejrzanego. Jest nim 22-letni Marokańczyk Taha Oualidat. Przybył on nielegalnie do Francji 5 lat temu i niedługo potem zgwałcił 23-letnią studentkę.
W 2021 roku został skazany na 7 lat więzienia i 10-letni zakaz pobytu we Francji. Nie odbył jednak pełnego wyroku. W czerwcu bieżącego roku opuścił więzienie i czekał na deportację. 3 września z nieznanych powodów sąd zdecydował jednak o jego zwolnieniu. Co prawda dzień później Maroko zgodziło się na jego deportację, ale Taha Oualidat już zniknął.
Po kilkunastu dniach zamordował białą katoliczkę.
Komentarze
Straszne!
Ciekawy wymiar sprawiedliwości. Zamiast krzesła elektrycznego to wyrok 7-letni nieodsiedziany.