Strajk głodowy w kościele

W połowie czerwca w centrum Brukseli doszło do profanacji kościoła pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela. Tym razem nie chodziło jednak o uszkodzenie katolickich figur czy zakłócenie Mszy świętej, a wykorzystanie świątyni w celach społeczno-politycznych.

Ksiądz Daniel Alliet, od dłuższego czasu zaangażowany we wsparcie dla Palestyńczyków prześladowanych przez Panów na Literkę Zet z Kropką, postanowił, by w kościele odbył się strajk głodowy.

Protestujący domagają się wprawdzie realizacji słusznego celu, jakim jest zerwanie wszelkich stosunków pomiędzy Europą a Państwem Położonym w Palestynie, jednakże niedopuszczalne jest, by miejscem politycznej manifestacji stała się katolicka świątynia.

Jak się okazuje, w kościele ustawiono także barek z napojami dla głodujących demonstrantów, a nawet umożliwiono, by islamiści mogli publicznie odprawiać swoje modlitwy. 


Komentarze