Już jutro do Warszawy przyjeżdża "gwiazdka" z Ameryki. Pan Mysior nakręcił o niej odcinek, pokazał jej niemoralny strój, zachowanie, i bardzo niskiej jakości teksty promujące cudzołóstwo i zachęcające do mordowania żon i mężów.
Niestety mój przyjaciel katolik nic sobie z tego nie robi i przyjeżdża z narzeczoną na koncert. Przekonywałem, go że nie może jako katolik brać w tym udziału, ale on nie słucha i powiedział, że już wydał 400 zł na koncert.
Pomódlcie się za niego i w ramach zadośćuczynienia za zgorszenie w Warszawie!
Komentarze
Czasami nie warto przekonywać kogoś, że czegoś nie wolno, bo wtedy następuje zamknięcie drugiej osoby na argumenty i wyparcie. Ja wolę w uzasadnionych przypadkach pokazywać że niektórych rzeczy nie warto robić bo to nie ma dla nas wartości dodatniej, dla nas katolików
Zbytnie skupianie się na Taylor Swift to spłycanie problemu.
Cała liberalna popkultura amerykańska (a przynajmniej jej większość) jest trucizną serwowaną nam już od trzydziestu lat. I w tym jest źródło choroby, kult Taylor to tylko jeden z jej objawów.