Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Odnośnie dzisiejszej rozprawki chciałbym tylko zauważyć, że jeden z sygnatariuszy "listu szesnastu" wciąż widnieje w zakładce "Polecamy". Może warto tę zakładkę zaktualizować? Błogosławionego dnia wszystkim!
W ogóle polecanie Warzechy jako eksperta jest wg mnie absurdalne. Facet nie jest wcale merytoryczny i oprócz zaślepienia nienawiścią do PiSu, nie ma czego na jego kanale szukać.
nie jestem wielkim fanem redaktora Warzechy, ale stwierdzenie "że nie jest wcale merytoryczny" nie świadczy o dużej znajomości jego publicystyki (co nie znaczy, podkreślam, że zawsze ma rację). Nie zakładam też, że "nienawiść do PISu" jest jakimkolwiek kryterium niemerytoryczności.
Natomiast chętnie dowiem sie, jakie to nazwiska dają wcale merytoryczny wkład w dyskusję publiczną (i nie chodzi kanaliki o mikrospijnych zasięgach)
Bardzo dobra uwaga, również mam tego typu dylemat – oczywiście, co do własnej opinii, ponieważ nie mam wpływu na zawartość zakładki 'Polecamy'.
Otóż osobiście nie wiem, jaki byłby bilans dla nas, społeczności Sprawek, w przypadku usunięcia owego sygnatariusza. Niewątpliwie zasłużył na "żółtą kartkę", ale czy na "czerwoną"? Przyznam, że nadal słucham wypowiedzi tego publicysty, które rzeczywiście ukazują sprawy (choć nie wszystkie) z dobrej, obiektywnej perspektywy. Sam jednak ograniczyłem, a wręcz wyeliminowałem, lajkowanie tych materiałów.
Zresztą nie tylko wspomniany pan spośród 'polecanych' ma pewne skazy w swojej postawie.
Swoją drogą, być może ciekawa byłaby dyskusja na temat nazwisk naszych potencjalnych, rzeczywistych bądź domniemanych sprzymierzeńców ... i jak stosować w róznych przypadkach "teorię frontów" :)
Komentarze
W ogóle polecanie Warzechy jako eksperta jest wg mnie absurdalne. Facet nie jest wcale merytoryczny i oprócz zaślepienia nienawiścią do PiSu, nie ma czego na jego kanale szukać.
nie jestem wielkim fanem redaktora Warzechy, ale stwierdzenie "że nie jest wcale merytoryczny" nie świadczy o dużej znajomości jego publicystyki (co nie znaczy, podkreślam, że zawsze ma rację). Nie zakładam też, że "nienawiść do PISu" jest jakimkolwiek kryterium niemerytoryczności.
Natomiast chętnie dowiem sie, jakie to nazwiska dają wcale merytoryczny wkład w dyskusję publiczną (i nie chodzi kanaliki o mikrospijnych zasięgach)
Bardzo dobra uwaga, również mam tego typu dylemat – oczywiście, co do własnej opinii, ponieważ nie mam wpływu na zawartość zakładki 'Polecamy'.
Otóż osobiście nie wiem, jaki byłby bilans dla nas, społeczności Sprawek, w przypadku usunięcia owego sygnatariusza. Niewątpliwie zasłużył na "żółtą kartkę", ale czy na "czerwoną"? Przyznam, że nadal słucham wypowiedzi tego publicysty, które rzeczywiście ukazują sprawy (choć nie wszystkie) z dobrej, obiektywnej perspektywy. Sam jednak ograniczyłem, a wręcz wyeliminowałem, lajkowanie tych materiałów.
Zresztą nie tylko wspomniany pan spośród 'polecanych' ma pewne skazy w swojej postawie.
Swoją drogą, być może ciekawa byłaby dyskusja na temat nazwisk naszych potencjalnych, rzeczywistych bądź domniemanych sprzymierzeńców ... i jak stosować w róznych przypadkach "teorię frontów" :)