Chciałbym wszystkich zachęcić do poznawania twórczości Teodora Jeske-Choińskiego. Jego dzieła były na liście cenzorskiej w PRL z uwagi na katolicki przekaz. Szczególnie polecam dzieła: "Tiara i korona", "Gasnące słońce" czy "Ostatni Rzymianie". Był też płodnym publicystą i demaskatorem lewicowych i materialistycznych ideologii. Ostatnio jego książki są wznawiane przez konserwatywne wydawnictwa, ale wciąż panuje zmowa milczenia na katedrach filologii polskiej.
Czy ktoś z was już przeczytał jakąś jego książkę i chce się podzielić obserwacjami?
Komentarze
Przeczytałam "Gasnące słońce". Moim zdaniem autor dość plastycznie przedstawia obraz gnijącego Rzymu, w którym najwyższym dobrem stają się przyjemność, pieniądze i sława. Brakuje ludzi do głębi przejętych dawnymi ideałami, co nie oznacza, że w ogóle nie istnieją. To właśnie niewielka społeczność chrześcijańska zdaje się być jasnym płomykiem w świecie ogarnianym ciemnością. Wszystko to wplecione w interesującą fabułę sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. W trakcie lektury nie sposób nie zauważyć podobieństw do dzisiejszego świata.Wszystkim serdecznie polecam i najpewniej sama sięgnę jeszcze po dzieła tego autora.
Czytałem "Po czerwonym zwycięstwie". Doskonałe.
Moja przygoda z Teodorem Jeske - Choińskim zaczęła się od ''Błyskawice,,. Niesamowita podróż w czas Rewolucji francuskiej. W kolejce czekają ,,Jakobini'' i ,,Terror''. Korona i Tiara też czekają...ale zbliżają się wakacje ...może dam radę.