Z całym szacunkiem do autora i niewątpliwie dobrych intencji, jeżeli to jest tzw. nowa msza, to promocja tego wydarzenia jest raczej nie na miejscu, zwłaszcza na katolickim portalu.
Rozumiem, ale też nikt nikogo nie zmusza. Nie widzę w tym nic złego.
Komentarze
Z całym szacunkiem do autora i niewątpliwie dobrych intencji, jeżeli to jest tzw. nowa msza, to promocja tego wydarzenia jest raczej nie na miejscu, zwłaszcza na katolickim portalu.
Rozumiem, ale też nikt nikogo nie zmusza. Nie widzę w tym nic złego.