Święci Czterdziestu Męczenników byli to chrześcijańscy, rzymscy legioniści z legionu „Fulminata”, co oznacza „piorunujący”. Stacjonowali w Sebaście, w dawnej Armenii a dzisiejszej Turcji.
Za ich życia wydano w 313 roku Edykt mediolański zezwalający chrześcijanom na swobodę kultu. Wkrótce jednak cesarz Licyniusz, panujący we wschodniej części cesarstwa, obawiając się o zdradę chrześcijańskich żołnierzy w obliczu ewentualnego konfliktu z Zachodem, rozpoczął krwawe prześladowania wyznawców Chrystusa.
Jeden z urzędników monarchy nakazał legionistom złożyć ofiarę kadzidła na pogańskim ołtarzu. Czterdziestu mężnych żołnierzy odmówiło zaparcia się wiary. Natychmiast ich aresztowano, a następnie torturowano w więzieniu.
Wkrótce zostali skazani na śmierć. Przed wykonaniem wyroku żołnierze modlili się, by nikt z nich nie złamał się w obliczu okrutnych mąk.
Legionistów wyprowadzono mroźną, zimową nocą na zewnątrz i nago kazano im mierzyć się z zimnem. Kaci przygotowali zaś ognisko i balie z ciepłą wodą, dając możliwość wytchnienia tym, którzy złożą ofiarę pogańskim bogom.
Jeden z czterdziestu złamał się i wyrzekł wiary. Wszedłszy jednak do ciepłej wody zmarł w wyniku szoku.
Widząc poświęcenie pozostałych żołnierzy, jeden z oprawców dołączył do nich. Tym samym liczba czterdziestu męczenników nie zmniejszyła się. Wszyscy oni zamarzli na śmierć. Stało się to 10 marca 320 roku.
Komentarze
Nie mogę się nadziwić jak wielką wiarę mieli ci ludzie. Jak wielką wiarę miał ten człowiek, który się nawrócił i dobrowolnie poszedł na śmierć w miejsce tego, który zwątpił.
Gdzie te czasy, kiedy pobożni ludzie ochoczo chcieli iść na męczęńską śmierć za wiarę, bo to była winda do Nieba?
Dziś ludzie są tak słabi, że jeden dzień bez Internetu to już katorga nie do zniesienia. Kto sobie poradzi w chwili próby?
Takie rzeczy wciąż dzieją się w wielu miejscach na świecie. Po podmiance władzy w Syrii wprowadzana jest już otwarta eksterminacja chrześcijan. Jak my się zachowamy jeśli też staniemy przed próbą? Wejdziemy do tej gorącej bani, czy będziemy mężnie stali jak ci wspaniali Wojownicy Prawdy?
Chyba warto takie rzeczy rozważać, bo nie wiadomo co życie nam szykuje Przynosi to trwogę, ale jest to też znak, że trzeba nieustannie pracować nad swoją duchowością.
Przecież nikt z nas nie wie ile każdemu z nas pozostało jeszcze czasu...
Święci Męczennicy z Sebasty módlcie się za nami. Proszę o umocnienie w wierze katolickiej