Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+ aktywista Monika Tichy przedstawiła raport z badań nad oczekiwaniami społeczności LGBT.
Wynika z niego, że lobby LGBT chce wprowadzenia korzystnych dla reprezentowanej przez siebie grupy osób transpłciowych zmian: „natychmiast” i „po cichu”.
„Osoby transpłciowe nie życzą sobie jednej wielkiej ustawy marzeń, która będzie tworzona latami, i której nie będzie czasu wprowadzić przed końcem kadencji. Ale chcą zmian na już, na teraz, na przedwczoraj, bo nawet jedna mała zmiana powoduje, że komuś się żyje łatwiej” – mówiła.
Jako przykład podała nowelizację rozporządzenie ministra sprawiedliwości Adama Bodnara - regulaminu urzędowania sądów powszechnych, która weszła w życie w połowie października 2024 r. Na mocy noweli „sprawy o ustalenie płci metrykalnej” weszły do kategorii spraw pilnych. Adam Bodnar wielokrotnie w mediach przedstawiał się jako zwolennik ustawy o uzgodnieniu płci.
„To zostało zrobione po cichu, niemedialnie, bez robienia sobie sejfie na tle Sejmu czy ministerstwa. Tylko jak najbardziej dyskretnie, tak, żeby nie zwróciły na to uwagi przede wszystkim prawica, i nie mogła tego zhejtować albo zablokować” – powiedziała.
Dodała, że dzięki takiemu rozwiązaniu sprawy osób transpłciowych „nie czekają 2 lata razem z Frankiewiczami w kolejce, tylko są załatwiane w ciągu 2-3 miesięcy”.
„Strategie wprowadzenie zmian, na które zwrócił osoby w badaniu to »żeby robić to dyskretnie«, nie robić wielkich konferencji prasowych, to jest fame dla aktywistek, ale to jest prześladowanie dla szeregowych ludzie mieszkających na prowincji i nie tylko. Osoby transpłciowe wyraziły taką wolę, żeby zmiany były wprowadzane po cichu, przy okazji innych zmian, pod pozorem zadbania o inne grupy społeczne, żeby jak najmniej wspominać transpłciowość. I żeby to było robione natychmiast!” – powiedziała Tichy.
Warto zwrócić uwagę także na planszę, jaka była zaprezentowana podczas wystąpienia Moniki Tichy w Sejmie. Tam czytamy m.in. o tym, że zmian należy dokonywać bez rozgłosu, „wpychać nogę w drzwi” i stawiać daleko idące żądania."
Komentarze
Lewackie szambo właśnie jest rozlewane w Polsce. Ale obawiam się że większości to nie przeszkadza.