Mam takiego pomysła racjonalizatorskiego.
Jeżeli protesty przeciwko inwestycji lidla w Gietrzwałdzie nie przyniosą skutku, a niestety sporo na to wskazuje, to proponuję akcję zmasowanego przechodzenia przez przejście dla pieszych na drogach prowadzących na budowę składowiska śmieci.
Każdy z nas jechałby na dzień lub kilka dni; rodzaj dyżuru.
Wymaga to dobrej organizacji i synchronizacji.
Mam przekonanie, że dom pielgrzyma obniży nam znacznie ceny za nocleg i posiłki.
Bardzo proszę o ocenę tego pomysła.
Komentarze
Ja myślę, że nie ma takiej możliwości, żeby przy Sanktuarium nie występował endemicznie jakiś ultra rzadki gatunek żaby, która jest bardzo trudna do zaobserwowania, ale tak się przystosowała do życia właśnie tam, że w innych środowiskach biedna nie przeżyje. Przydałoby się to zgłosić do odpowiednich eko-wojowników. Może to trzeba rozgłosić i przy przejściu przyklei się kilku ochotników z Ostatniego Pokolenia?
Tak, trzeba koniecznie napisać do ekologów!
Aczkolwiek musielibyśmy im za ten protest zapłacić ;-D Oni za darmo nie protestują ;-D
:-))))) dobre!
Ja podjęłam tą trudną decyzję i zbojkotowałam zakupy w Lidlu, choć mam do Lidla najbliżej i mają niezłe produkty. Cała moja rodzina kupowała tam od lat.
Napisałam też email do Lidl Polska (na biuro.prasowe.lidl.pl) i poinformowałam ich o moim bojkocie. Rocznie to będzie dla nich strata ponad 14.400 zł przy samej mojej rodzinie. Zawsze to coś!
Będę też informować znajomych o tej akcji. O Gietrzwałdzie usłyszałam dopiero niedawno. Oczywiście w Tradycji Katolickiej.
Witaj w klubie. To najlepszy sposób i chyba jedyny.
W ludlu byłem dwa razy; pierwszy i ostatni.
Ale czy już Pan Bóg zwyciężył?
Tak sobie myślę, że dzięki tej akcji wiele ludzi usłyszy o Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej :-) Pan Bóg i tak już zwyciężył !!! :-)