Niewierząca siostrzenica pyta mnie o bycie świadkiem na bierzmowaniu

10.10.2024
Laudetur Iesus Christus!

Mam pewien dylemat, który chcę również przegadać jutro z księdzem FSSPX, ale chciałem go również wyciągnąć tutaj, żeby zebrać jak najwięcej danych/ doświadczeń do właściwej decyzji. 

Mam siostrzenicę która 5 listopada ma bierzmowanie. Jej rodzice są cięci na kościół i ona sama raczej nie korzysta z sakramentów i raczej robi to "z tradycji i przyzwyczajenia". O dziwo jak została zapytana o to żeby świadkiem był ktoś z rodziny to odmówiła i mówiła że chce żebym ja był świadkiem, ponieważ ja jestem dla niej "wierzący" :D 

Na pewno chcę się z nią spotkać i zapytać czy ten sakrament chce przyjąć z wiary czy po prostu dlatego że inni też tak robią. Jak się okaże to drugie (najprawdopodobniej) to zastanawiam się co wtedy robić. Zrezygnować z bycia świadkiem? Czy być?  A może zachęcić do odłożenia decyzji o tyle żeby to zrobić z wiarą i przekonaniem? 

Na pewno cieszę się z samej rozmowy, nawet jakbym się nie zdecydował na bycie świadkiem, bo to jest jedna z bardzo nielicznych okazji żeby zanieść dobrą nowinę i nawracać. Proszę o modlitwę za mnie w tej intencji aby ta rozmowa była z jak największym pożytkiem dla zbawienia mojego, siostrzenicy, a być może i siostry która będzie przy rozmowie. 

Po spotkaniu z kapłanem FSSPX wrzucę tutaj wnioski z rozmowy :)

Komentarze