Dziś Kościół w Polsce obchodzi XXVIII Dzień Judaizmu. Jest pewna grupa ludzi, którzy wypracowali sobie status bytu wyższego, czyli nadludzi. O działaniach nadludzi na literkę z z kropką i ich roli w modelowaniu współczesnego świata można by mówić w nieskończoność, dziś jednak chcę wskazać na coś, co jest wiedzą naprawdę pożyteczną, a dziś jak się wydaje, nieoczywistą zarówno w świecie jak i w zanurzonym w oparach ekumenizmu Kościele.
Dla niektórych to co powiem będzie oczywiste, dla innych odkrywcze. Otóż absolutnym błędem jest sugestia, że chrześcijaństwo (czyli katolicyzm) ma cokolwiek wspólnego z judaizmem. Ktoś powie: jak to? Pan Jezus był Żydem. Apostołowie byli Żydami, chrześcijaństwo jest kontynuacją judaizmu. To z tego wywodzi się nazywanie Żydów naszymi starszymi braćmi w wierze. Błąd. Poważny błąd. Identyfikacja dzisiejszego judaizmu z religią Starego Testamentu jest wielkim błędem. Trudno jedynie orzec czy niezamierzonym, czy wprost przeciwnie. Gdyby zapytać współczesnej wyroczni, czyli wyszukiwarki Google, czym jest mozaizm, otrzymalibyśmy odpowiedzi stawiające znak równości między wyszukiwanym słowem a judaizmem, ewentualnie ten drugi wywodzące z tego pierwszego.
Tymczasem mozaizm (od imienia Mojżesz) to religia Starego Testamentu, pochodząca od Boga w Trójcy Jedynego, choć wtedy jeszcze Tajemnica ta była przed wyznawcami mozaizmu zakryta. Wiara Starego Testamentu, wiara Mojżesza i Abrahama pochodziła od Boga i miała charakter nadprzyrodzony. Była jednak czymś samym w sobie przemijającym i niedoskonałym, bo jedynie przygotowaniem ludzkości na przyjście jedynego prawdziwego Mesjasza - Jezusa Chrystusa. Nie można twierdzić, że ktokolwiek, kto odrzucił Chrystusa po prostu pozostał przy mozaizmie, gdyż każdy kto Go odrzucił, odrzucił też religię Starego Testamentu, w całości odpadając od wiary pochodzącej od Boga. W cokolwiek wierzył dalej, był już wyznawcą religii fałszywej, pochodzącej od człowieka.
Zręby judaizmu tworzono dość długo. Świętą księgą tej religii nie jest wcale Pięcioksiąg, ale Talmud - mało spójny zbiór nauk rabinicznych, przypowieści, komentarzy i dysput prawnych. Wszystko przepełnione pogardą dla wyznawców Chrystusa i - co ważne - z kodeksem moralnym zupełnie sprzecznym z nauką Starego Testamentu. Gdy więc Papież Franciszek otwiera Dom Abrahama w Abu Zabi, gdzie kościół stoi obok synagogi i meczetu, nie tylko przeczy I przykazaniu, gdyż Allah i bóg judaizmu nie mają żadnego związku z Bogiem w Trójcy Jedynym, ale też nadużywa imienia Abrahama, do którego muzułmanie odnoszą się bezprawnie, nie mówiąc o nazywaniu go przez żydów OJCEM w wierze. Wiara Abrahama pochodziła od Boga i była nadprzyrodzona. Sam Pan Jezus mówił, że Abraham ujrzał jego dzień i się uradował. Abraham tęsknił za Odkupicielem i się go doczekał w Osobie Chrystusa. Ci zaś którzy go odrzucili, opluli też Abrahama i ani nie jest on ich ojcem w wierze, ani oni nie są naszymi starszymi w niej braćmi.
To wszystko jedna wielka mistyfikacja.
Komentarze
Dziękuję Dawidzie, że o tym piszesz. Ten temat powinien być wałkowany nieustannie, wyjaśniany ludziom, bo większość - w tym także katolików - tego nie wie, albo nie rozumie. Tego powinno się uczyć dzieci na lekcjach religii.
W punkt! Nic dodać,nic ująć-prawda. Kto jest ślepy niech słucha Prawdy,kto głuchy niech spojrzy znów na Prawdę,a jak ktoś niemy..niech patrzy i zobaczy Jezusa,jako Jedynego Zbawiciela,zapowiadanego przez proroków. Sam Bóg daje świadectwo-To jest mój Syn umiłowany,Jego słuchajcie!