Często zastanawiam się, dlaczego ludzie tak łatwo idą za zwodniczymi ideologiami. Setki milionów ludzi na świecie są za aborcją, uważają, że nie istnieje ideologia LGBTQ i wszystkie inne literki, a chodzi w tym jedynie o empatię do określonych ludzi, chcą ratować planetę, czy też jak obecnie w Polsce, całym sercem popierają metodę in vitro. Znam też ludzi, którzy uważają osoby nieszczepiące dzieci wszystkim jak leci za element niebezpieczny.
Analizom tego zjawiska, które gdyby nie było straszne, byłoby absolutnie fascynujące, poświęciłem już sporo czasu i gdybym miał podać jedną przyczynę, dla której rzesze ludzi bardzo intensywnie wierzą w coś, co uczciwie nastawionym rozumem można by w pół godziny rozbroić, obnażyć i odrzucić, byłaby to pewna cecha wspólna wszystkich tych ideologii - one pozwalają człowiekowi czuć się dobrym, cnotliwym, bez żadnego wysiłku.
Człowiek z natury chce móc powiedzieć samemu sobie - jestem dobry. Zarówno niewierzący jak i katolik, który choć sam o sobie nigdy tak nie powie, to ma pragnienie i nakaz aby żyć i postępować dobrze. Katolikowi pomaga w tym Kościół, który mówi mu w co należy wierzyć i jak postępować. Nauka modlitwy, kształtowanie cnót, zwalczanie wad, brzemię (choć lekkie) i jarzmo (choć słodkie) na pierwszy rzut oka mogą wyglądać zniechęcająco. Tu, jeżeli chcesz być w pewnym uproszczonym sensie w porządku, trzeba będzie się natrudzić.
Inną od Kościoła naukę daje dziś współczesny świat. Możesz być dobry nie wstając z kanapy. Możesz czuć, że pomagasz ludziom, bez żadnego wysiłku. Przecież chcesz być dobry, prawda? No to pomyśl o zgwałconej dziewczynie, której jacyś psychopaci chcą odmówić aborcji. Muszą to być ludzie, którzy jej nienawidzą. A Ty? Bądź dobry i opowiedz się za tym, żeby mogła to zrobić. Pomyśl o parze, która ma problem z zajściem w ciążę, pomyśl jak bardzo pragną mieć dziecko, zamknij oczy i wyobraź sobie ich radość, gdy z maluszkiem będą chodzili do parku... Możesz uwierzyć, że ktoś nie chce im tego dać? A Ty? Chcesz, prawda? No widzisz, bo Ty jesteś dobry. Jacyś ludzie nie chcą tęczowego piątku w szkole? Wyobraź sobie chłopca z takimi skłonnościami, którego ktoś bije i go nienawidzi. A Ty? Ty nie, bo widzisz, Ty jesteś dobry. Pomóż mu. Musisz tylko zgodzić się na tęczowy piątek...
Ot cała praca. Wszyscy ludzie chcą stanąć po stronie dobra, czuć się szlachetnymi i cnotliwymi. Nowoczesne ideologie, które pochłaniają dusze, niszczą życiorysy, a świat rzucają w objęcia zła, anarchii i pustki, mają jedną cechę wspólną. Pozwalają ludziom czuć się dobrymi bez żadnego wysiłku. Możesz być heroiczny bez wyjścia na deszcz.
Trzeba przyznać. mój Drogi Czytelniku, że nieźle mają to wszystko wymyślone. Niby prymitywnie, a jednak wystarczająco, by zwieść wielu.
Komentarze
Od bardzo dawna przeciwnicy Boga i kościoła próbowali przekonać świat, że Bóg nie istnieje. Ale okazała się ta strategia nie przynosi oczekiwanych efektów. Zmienili strategię. Teraz próbuje się przekonać ludzi, że wszystkie religię prowadzą do boga.