Dziś, w Zaduszki, parę słów o czyśćcu. Bardzo niekorzystna dla zbawienia dusz jest pewna modernistyczna praktyka. Modernizm, choć nazwany ściekiem wszystkich herezji, należy do herezji najtrudniejszych do uchwycenia i ujęcia w słowa. Jest tak dlatego, że moderniści to ludzie bardzo przebiegli. Ich przebiegłość objawia się tym, że zamiast przeczyć pewnym prawdom doktrynalnym, wolą robić to w sposób bardziej przebiegły i subtelny, czyli niektóre części doktryny zwyczajnie przemilczać.
W ten sposób nikt nie może złapać ich na jawnej herezji. Gdyby ksiądz modernista powiedział wprost: piekło nie istnieje lub czyściec nie istnieje, wtedy wystawiłby się na wytknięcie oczywistego błędu. Zatem zamiast otwartego zaprzeczenia ich istnieniu, kapłan taki przez 20 lat ani razu nie wspomni w trakcie homilii o piekle i czyśćcu. W takiej sytuacji jest dużo trudniej wykazać mu herezję, bo nie wypowiada jej czynnie, ale przemyca ją w sposób bierny, i choć pomijając ważną część doktryny ewidentnie jej zaprzecza, dość trudno mu to udowodnić, bo zapytany powie: oczywiście, wierzę w piekło i czyściec. Jednak nie wspomni o nich nigdy w swoim nauczaniu. Po pierwsze, bo może nie wierzyć w ich istnienie, a po drugie, gdyż może mieć myślenie zatrute przez dzisiejsze, niewłaściwe rozumienie ekumenizmu. Po co wspominać o czyśćcu, skoro protestanci i inni heretycy mogliby poczuć dyskomfort?
Kiedy ostatnio usłyszeliście katechezę o czyśćcu? Sprawiedliwość Boga jest doskonała. Gdyby nie było czyśćca, o wiele więcej dusz musiałoby cierpieć męki piekła, gdyż nie zdążyłyby zadośćuczynić za swoje grzechy za swojego ziemskiego życia. Zapyta ktoś: a gdzie Boże miłosierdzie? Właśnie w istnieniu czyśćca.
O istnietniu czyśca świadczą, oprócz ustanowionego przez Boga autorytetu Kościoła, liczne objawienia prywatne. Jednym z takich wydarzeń, cieszących się akceptacją Kościoła, jest objawienie Matki Bożej w Fatimie w 1917 roku. Siostra Łucja zapytała Matkę Bożą, czy jej bliska przyjaciółka, która niedługo wcześniej zmarła, jest już w niebie. Usłyszała w odpowiedzi: "Nie, jest ona w czyśćcu i pozostanie tam jeszcze przez długi czas".
Mój Drogi Czytelniku, podobno w czyśćcu jest strasznie. Jak skrócić czas, który będziemy musieli tam spędzić? Można wybrać rodzaj grzechów z przeszłości i pokutować za nie na ziemi. Np. za grzechy nieczystości, obmowy, przeklinania, kłamstwa, wielomówstwa, wodzenia innych do grzechu, braku szacunku dla rodziców i wszystkich pozostałych rodzajów grzechów i w intencji każdego rodzaju poświęcić np. jeden dzień postu o chlebie i wodzie, albo inną, uzgodnioną z kierownikiem duchowym formę pokuty. To naprawdę, bardzo Cię przepraszam za słowo, OPŁACA.
A tymczasem módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące i korzystajmy z odpustów.
Komentarze
Dziękuję Dawidzie za słowo jakim się dzielisz, :)
Wieczny odpoczynek racz zmarłym dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci, niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen