O FAŁSZYWEJ GODNOŚCI

24.10.2024

Rewolucja zarówno w świecie jak i w Kościele, co gdyby nie było straszne, byłoby naprawdę imponujące, charakteryzuje się bardzo kompleksowym podejściem do zadania wywrócenia porządku naturalnego oraz zagłuszenia słowa Bożego. Idee rewolucyjne wsączane są w każdy aspekt życia człowieka, przez co trwanie przy prawdzie i wyłapywanie idei rewolucyjnych w swoim własnym myśleniu staje się coraz trudniejsze.

Ile razy ja sam łapię się na opinii czysto rewolucyjnej? Ile razy słyszę jak przebija się ona w wypowiedziach rozmówców? Ile razy Czytelnik zadaje mi szczere pytanie o coś, na co mi trudno jest odpowiedzieć, gdyż u samych podstaw jego pytania leży sobie niby niewinnie teza rewolucyjna? Ile razy spotykam się z kimś zainteresowanym Prawdą, jednak zupełnie niezdolnym do jej przyjęcia? Jakże duży to dramat dla człowieka. Rozum ludzki karmi się i pragnie DOBRA, PIĘKNA i PRAWDY. Chce więc poznać prawdę. Lecz gdy ją usłyszy, jego system, kształtowany przez rewolucję, a konkretniej przez liberalizm myślowy, prawdę tę odrzuca jako coś obcego.

Spróbujmy być bardziej konkretni. Zarówno w trwającej rewolucji neomarksistowskiej na świecie jak i modernistycznej w Kościele, dużą rolę odgrywa olbrzymie przejaskrawienie tzw. GODNOŚCI OSOBY LUDZKIEJ. Jest to potężne narzędzie manipulacji. Zarówno w świecie nie udałoby się wprowadzić połowy współczesnych idiotyzmów, gdyby nie wymyślono ww. GODNOŚCI, podobnie w Kościele nie udałoby się forsować np. ekumenizmu, gdyby nie właśnie na tej GODNOŚCI oparte przesterowanie religii z teocentrycznej na antropocentryczną. Gdy w centrum religii był BÓG, tzw. dialog międzyreligijny był oczywistym absurdem. Gdy w centrum religii znalazł się człowiek, nagle otwiera się złudna przestrzeń do dialogu, gdyż coś zaczyna łączyć katolicyzm, islam, judaizm itd. Co takiego? No właśnie człowiek z jego pozorną GODNOŚCIĄ. A jak chce się szanować godność to trzeba szanować kulturę i religię, prawda? Więc od tej chwili musimy szanować to, jak muzułmanin i żyd rozumieją rzeczywistość (kultura), czy jak wierzą (religia).

Ile razy już spotkałem katolika, który rozumem odrzuca ekumenizm, a tym bardziej płody neomarksizmu, a jednocześnie sam pokazuje mocne symptomy zarażenia wirusem własnej godności. Jak najprościej odróżnić godność prawdziwą od godności fałszywej? Godność istoty ludzkiej jest czymś dla nas wspólnym, a nie indywidualnym. Nie godzi się, żeby człowiek zachowywał się jak zwierzę, ponieważ wszyscy mamy godność osoby ludzkiej. Tę samą ma Stefan i Barbara. Nie każdy własną, indywidualną, prywatną. Rewolucyjna tzw. godność osoby wchodzi bardziej w ego, w indywidualizm, jakby godność Stefana była jego własnym, wyjątkowym skarbem, podobne jak godność Barbary jej. Wtedy zaczyna się obrona naszych indywidualnych godności, ja swojej, Ty swojej, a to już, krótko mówiąc, totalna bzdura. Jeżeli ktoś poniża moją godność to muszę bronić tej godności identycznie, jak gdy ktoś poniża godność kogoś innego. Godność osoby ludzkiej to coś wspólnego. Marksizm zaś to co indywidualne stara się uczynić wspólnym, a to co wspólne, jak godność osoby, usiłuje uczynić czymś osobistym, indywidualnym. I tą chorobą OSOBISTEJ GODNOŚCI zarażeni się w XXI wieku niemal wszyscy.

Mój Drogi Czytelniku, szybki test: czy chciałbyś, żeby szanowano Twoje zdanie? Lub inaczej, bo chcieć to pewnie chcielibyśmy w swej upadłej naturze wszyscy, ale czy gdzieś głęboko uważasz, że powinno się szanować Twoje zdanie? Jeżeli uważasz, że powinno, że wymaga tego kultura rozmówców, że ogólnie można oczekiwać od innych, żeby szanowali Twoje zdanie... to są myśli rewolucyjne. Posłuchaj tego i sprawdź czy czujesz dyskomfort: nie istnieje żadna wartość Twojego zdania i nie musi interesować świata jaką masz opinię. Jeżeli to brzmi zbyt trudno, to może tak: nie istnieje żadna wartość Twojego ani mojego zdania. Nie ma żadnego znaczenia jaką Ty czy ja mamy opinię. Jedyne znaczenie ma to, jaka jest prawda. Twoje zdanie czy opinia mają wartość, gdy usiłujesz zbliżyć się do prawdy i tę prawdę przekazać innym, wyrażając swoje zdanie czy opinię. Jeżeli ktoś inny wypowiada inne zdanie czy opinię, obie strony zobowiązane są wybierać zdanie i opinię bliższą prawdy, niezależnie która opinia jest czyja.

Z dobrych wieści: takie podejście bardzo wyzwala. Nie musisz już nigdy formułować na siłę swojego zdania o czymkolwiek. Zadaniem nie jest kreowanie rzeczywistości, ale jej odczytywanie. Twoje zdanie i opinia będą bardzo szanowane, gdy ludzie przekonają się, że dobrze odczytujesz to, czym jest rzeczywistość. Im lepiej nauczysz się ją czytać i tłumaczyć innym, tym bardziej tzw. TWOJE ZDANIE będzie miało wartość.

Mój Drogi Czytelniku, bardzo proszę, napisz w komentarzu co myślisz o tym co napisałem. Innymi słowy: jakie jest Twoje zdanie?

Komentarze