Robert @Robert
●
05.02.2025 13:31
W odpowiedzi do @anonimowysprawkowicz
Na wieki wieków. Amen.
Wydaje mi się, że nie znajdzie Pan takiej osoby, która będzie w stanie kompleksowo doradzić jak odpowiednio wyważyć delikatne balansowanie pomiędzy dążeniem do Prawdy, a walką o swoją rodzinę. To musi Pan przepracować sam i z pewnością będzie to kosztowało wiele trudu i wysiłku. PROSZĘ JEDNAK NIGDY SIĘ NIE PODDAWAĆ I ZAWSZE TE SPRAWY ODDAWAĆ PANU BOGU.
Dlaczego wspomniałem "dążenie do Prawdy" przez duże P? Ja piszę z perspektywy osoby, która dotarła na Mszę Wszech Czasów stosunkowo niedawno. Od tej pory w ogóle już nie uczestniczę w Novus Ordo Missae i prędzej będę męczył proboszcza mojej parafii o nauczenie się Mszy Wszech Czasów niż powrócę. Wiąże się to oczywiście z dosyć licznymi trudnościami i czasem cierpieniami w moim życiu, które po prostu ofiaruję Panu Bogu. Trwam i ufam.
Pozwolę sobie na wklejenie paru słów na pokrzepienie serca i postaram się Pana i Pana rodzinę wspominać w najbliższym czasie w modlitwie.
Tomasz a Kempis - "O naśladowaniu Chrystusa"
"Nie sądź, że zostałeś zupełnie opuszczony, choćbym na jakiś czas zesłał na ciebie jakąś udrękę albo pozbawił cię upragnionej pociechy, taka bowiem droga prowadzi do królestwa niebieskiego (...)"
"(...). Jak Ojciec Mnie umiłował, tak i Ja was miłuję - powiedziałem moim uimiłowanym uczniom. A przecież nie posłałem ich na światowe rozkosze, lecz do ciężkiej walki; nie na zaszczyty, lecz na wzgardę; nie na spoczynek, leczy żeby przynosili obfity owoc w cierpliwości. Pamiętaj o tych słowach mój synu."
"Dla miłości Boga powinienieś wszystkiemu ochoczo się poddawać, przyjmować wszystkie trudy i cierpienia, pokusy, napaści, zastraszenia, niedostatki, słabości, krzywdy, obmowy, napomnnienia, upokorzenia, zawstydzenia, kary i wzgardę. Wszystko to pomaga umocnić się w cnocie, wszystko to czyni cię żołnierzami Chrystusa i przygotowuje wieniec nagrody w niebie. Za ten krótkotrwały trud dam nagrodę wieczną, za przemijające cierpienia nieskończoną chwałę".
Proszę Pana, żeby Pan trwał i ufał.
W pewnym momencie dobre rozwiązanie sprawy się znajdzie.