Bardzo trafny wpis. Przerażające jak w każdej bajce, nawet takiej którą sama pamiętam, że oglądałam jako dziecko przemycane są kolorowe treści. Jako matka 2.5latki zwracam uwagę na treści z którymi córka ma kontakt. Zdecydowałam się na pracę zdalną, żeby dziecko nie musiało iść do żłobka i niestety czasem muszę włączyć jakąś bajkę. Zdziwiłam się bardzo gdy córka zaczęła wymachiwać patykiem i powtarzać jakieś frazy pokus pokus. Czy jesteście w stanie polecić jakieś mądre, bezpieczne bajki?
Bardzo trafny wpis. Przerażające jak w każdej bajce, nawet takiej którą sama pamiętam, że oglądałam jako dziecko przemycane są kolorowe treści. Jako matka 2.5latki zwracam uwagę na treści z którymi córka ma kontakt. Zdecydowałam się na pracę zdalną, żeby dziecko nie musiało iść do żłobka i niestety czasem muszę włączyć jakąś bajkę. Zdziwiłam się bardzo gdy córka zaczęła wymachiwać patykiem i powtarzać jakieś frazy pokus pokus. Czy jesteście w stanie polecić jakieś mądre, bezpieczne bajki?