Uważam, że korzystniej dla obu stron konfliktu było jego rozwiązanie jeszcze w sierpniu, kiedy Konfederacja wyłoniła swojego kandydata z pominięciem prawyborów. Jeżeli faktycznie było jak tak twierdzi Pan Braun, że Krzysztof Bosak "minął się z prawdą" w sprawie rzekomej niechęci Brauna do zorganizowania prawyborów w Konfie, to czemu Pan Grzegorz nie poszedł na swoje w tamtym czasie tj w sierpniu 2024? Myślę, że miałoby to dla Pana Brauna lepszy wydźwięk w kontekście jego transparentności niż ma się to obecnie. Teraz wyborcy Konfederacji są rozproszeni, bo przyzwyczaili się do Menztena jako kandydata na prezydenta, a tu nagle taki cios. Mi osobiście bliżej do poglądów Pana Brauna, ale obawiam się, że może być już dla niego nieco za późno na uzyskanie dobrego wyniku wyborczego ze względu na późną decyzję o starcie na urząd prezydenta RP i kontrowersje z tym związane. Szkoda, bo Konfederacja w składzie z Panem Braunem miała szansę wejść do 2 tury i rozbić ten układ, a tak skończy się zapewne na tym, że 5% uzyska Braun, 5% Mentzen, zaś reszta niezdecydowanych wyborców w ilości ok 10-15%, widząc ten cały bajzel na prawicy wpadnie w objęcia PiSu lub co gorsza Trzeciej Drogi.
Uważam, że korzystniej dla obu stron konfliktu było jego rozwiązanie jeszcze w sierpniu, kiedy Konfederacja wyłoniła swojego kandydata z pominięciem prawyborów. Jeżeli faktycznie było jak tak twierdzi Pan Braun, że Krzysztof Bosak "minął się z prawdą" w sprawie rzekomej niechęci Brauna do zorganizowania prawyborów w Konfie, to czemu Pan Grzegorz nie poszedł na swoje w tamtym czasie tj w sierpniu 2024? Myślę, że miałoby to dla Pana Brauna lepszy wydźwięk w kontekście jego transparentności niż ma się to obecnie. Teraz wyborcy Konfederacji są rozproszeni, bo przyzwyczaili się do Menztena jako kandydata na prezydenta, a tu nagle taki cios. Mi osobiście bliżej do poglądów Pana Brauna, ale obawiam się, że może być już dla niego nieco za późno na uzyskanie dobrego wyniku wyborczego ze względu na późną decyzję o starcie na urząd prezydenta RP i kontrowersje z tym związane. Szkoda, bo Konfederacja w składzie z Panem Braunem miała szansę wejść do 2 tury i rozbić ten układ, a tak skończy się zapewne na tym, że 5% uzyska Braun, 5% Mentzen, zaś reszta niezdecydowanych wyborców w ilości ok 10-15%, widząc ten cały bajzel na prawicy wpadnie w objęcia PiSu lub co gorsza Trzeciej Drogi.