A ja powiem tak: Pana Brauna bardzo cenię i szanuję i osobiście chciałbym mieć takiego prezydenta. Jeżeli pójdę na wybory to poważnie rozważę oddanie głosu właśnie na niego. Żeby była jasność sprawy mimo tego co napiszę poniżej: uważam Grzegorza Brauna za lepszego kandydata niż Sławomir Mentzen. Nam trzeba szefa z cojones a Braun to zdecydowanie ma. Ale patrząc obiektywnie to panowie Bosak i Mentzen podjęli... no właśnie: czy słuszną decyzję to nie wiem, ale biorąc pod uwagę okoliczności na pewno zrozumiałą. Dlaczego tak uważam: 1. Od dawna widać że panowi Braunowi a liderom Konfederacji razem nie po drodze, co w rozmowie z Tobą Dawidzie sam przyznał (wytknął partii skręt w stronę centrum). 2. Pogłoski o starcie Brauna w wyborach krążyły od kilku dni w internecie i na tej podstawie sam zrobiłeś program w którym zapytałeś go o to wprost. 3. Wypowiedzi liderów Konfederacji wskazywały, że nie dowierzają w taki obrót sprawy, czyli Pan Braun nie poinformował ich o swoich zamiarach osobiście. Dawid powiedz sam: tworzysz z kimś jakiś projekt a o tak ważnej decyzji jak ta dowiadujesz się z mediów. Fajne uczucie? 4. Konfederacja jest wciąż partią niszową i choć Mentzen jest na trzecim miejscu w sondażach to chyba tylko cud mógłby sprawić, że on te wybory wygra. A teraz pomyśl Dawid: decyzja Brauna przysporzy Mentzenowi wyborców czy ujmie raczej? Odpowiedź: Braunowcy pójdą za Braunem a Mentzenowcy za Mentzenem. Obóz się podzieli i efekt będzie taki, że tak jedrn jak drugi wygra figę z makiem. Wobec powyższego mnie decyzją o usunięciu Grzegorza Brauna z partii jest zrozumiała. W normalnym trybie to Braun powinien to najpierw z liderami ustalić. I trochę Ci się dziwię Dawid bo zwykle mówisz racjonalnie a tym razem nie dostrzegasz argumentów tej drugiej strony. A inna sprawa: mi się osobiscie wydaje, że Pana Brauna dawno chciano się już pozbyć a teraz nadarzył się do tego dobry pretekst i stąd taka a nie inna decyzja. Jakby nie było - jest to decyzja bardzo logiczna.
Po prostu we łbie ma tak jak i na łbie.