Może racja, że mogli zaczekać, tylko co by to zmieniło? Moim zdaniem tą decyzja p. Braun sam sie wyrzucil z Konfederacji. Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, że po tak nielojalnym zachowaniu , zostaje w partii. Po co? Jak miałaby wyglądać współpraca? On podobno nawet członków Korony nie poinformował o starcie w wyborach. Gra chyba tylko na siebie. Nie ufam.juz temu człowiekowi.
Witam, a ja lubię niektóre programy na kanale zero i myślę, że komentarze p. Staniwskiego też często są trafione i zdroworozsądkowe.
Może racja, że mogli zaczekać, tylko co by to zmieniło? Moim zdaniem tą decyzja p. Braun sam sie wyrzucil z Konfederacji. Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, że po tak nielojalnym zachowaniu , zostaje w partii. Po co? Jak miałaby wyglądać współpraca? On podobno nawet członków Korony nie poinformował o starcie w wyborach. Gra chyba tylko na siebie. Nie ufam.juz temu człowiekowi.