Aktywiści Aborcyjnego Dream Teamu rozpoczęli zrzutkę na otwarcie w Warszawie Abotak - jak sami mówią, "pierwszej w Polsce stacjonarnej przychodni aborcyjnej". Obecnie udało im się zebrać 50 tysięcy z założonej kwoty 150 tysięcy.
Jako powód otwarcia "przychodni" aborcjoniści wskazują fakt, że obecnie rządząca koalicja nie jest w stanie przeforsować prawa znoszącego ochronę życia.
W opisie zrzutki można przeczytać, że miejsce to:
"będzie wyznaczać standardy i wskazywać dobre praktyki opieki aborcyjnej, wywierać presję na rząd, by wprowadzał odpowiednie prawo, i na lekarzy, by nauczyli się robić aborcje chirurgiczne zgodne z wytycznymi WHO".
Oprócz tego:
"będzie to także przestrzeń, w której znajdziecie nasze kolorowe bluzy i t-shirty, a także prace polskich artystek i książki w klimacie przychodni ABOTAK".
Komentarze
Ja jestem przeciwnikiem aborcji z oczywistego powodu. Najważniejsza jest ogólna sytuacja, a nie jakieś jednostkowe śmierci kobiet, wokół których lewactwo robi propagandę. Naprawdę w życiu najważniejsze jest bezpieczeństwo i trzeba umieć zapewnić to każdemu człowiekowi, niezależnie czy ma 0 czy 100 lat. Każdy Polak musi być bezpieczny we własnym kraju, nawet kiedy jest tylko płodem. A jak matka umarła np. w wieku 20 lat, to znaczy, że swoje już przeżyła, więc nie ma co płakać nad jednostkową śmiercią. Przede wszystkim to dzieci są przyszłością i o nie trzeba dbać.