W maju 2018 roku ks. prof. Tadeusz Guz wziął udział w spotkaniu promocyjnym książki zatytułowanej "Zbawienie bierze swój początek od Żydów", autorstwa nawróconego na katolicyzm amerykańskiego żyda Roya Schoemana. Autor opisuje w niej pierwsze przymierze zawarte przez Boga z Izraelitami oraz wskazuje na jego dopełnienie w chrześcijaństwie.
Ks. prof. Guz podczas spotkania wspomniał między innymi o solidnie udokumentowanym fakcie, iż w I Rzeczypospolitej żydzi byli skazywani przez sądy za popełnianie mordów rytualnych. Sprawę słów ks. Guza badała zarówno prokuratura, jak i akademicka komisja dyscyplinarna Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, na którym pracuje kapłan. Nie dopatrzono się w słowach księdza profesora przestępstwa.
Niedawno złożono przeciwko ks. Guzowi subsydiarny akt oskarżenia, w którym zarzucono mu "nawoływanie do nienawiści". Oskarżenie zostało wniesione przez żydowską lożę B’nai B’rith. Duchownemu grozi teraz do 3 lat więzienia.
Do sprawy z pewnością będziemy wracać.
Komentarze
Jedynie słuszny wyrok dla ks. Guza to uniewinnienie (ponowne?) lub, co bardziej sprawiedliwe, po prostu umorzenie postępowania. Wydaje się jednak, że bardzo na miejscu byłoby wytoczenie sprawy cywilnej wobec loży BB z tytuły zniesławienia / naruszenia dóbr osobistych. Dla mnie zła wola panów-na-literkę jest, w tym wypadku, oczywista.