W minionym tygodniu doszło do ugody pomiędzy brytyjską policją a antyaborcyjną działaczką, panią Isabel Vaughan-Spruce.
W grudniu 2022 roku pani Vaughan-Spruce została aresztowana w pobliżu tak zwanej „kliniki aborcyjnej” w mieście Birmingham, a powodem zatrzymania była jej cicha modlitwa, uznana przez funkcjonariuszy za nielegalną.
Absurdalne zarzuty zostały oddalone przez sąd, w wyniku czego kobieta postanowiła raz jeszcze pomodlić się w ciszy w pobliżu placówki aborcyjnej i ponownie została aresztowana. O sprawie informowaliśmy w Sprawkach Rano w marcu 2023 roku.
Sąd po raz drugi uniewinnił chrześcijańską aktywistkę, która podjęła wówczas decyzję, by pozwać policję za bezprawne zatrzymanie.
Postępowanie zakończyło się ugodą, a brytyjska policja zobowiązała się zapłacić pani Vaughan-Spruce 13 tysięcy funtów odszkodowania.
Komentarze
Bóg zapłać za postawę dla pani Isabeli.
O tym właśnie chciałem dzisiaj rano wspomnieć. Modliła się w ciszy (bo prawo zabrania ponoć jakichś manifestacji wiary albo aktywnego zniechęcania - nie wiem dokładnie co tam sobie zapisali) i powiedziała że modli się w ciszy.
Najgorsze w tych sprawach z policją jest to że za błędy płacą wszyscy podatnicy a nie konkretni złoczyńcy masoniści.