Przed kilkoma tygodniami kolumbijska Izba Reprezentantów oraz Senat przyjęły prorodzinną ustawę zapewniającą matkom nowonarodzonych dzieci zestaw pieluszek, środków higienicznych oraz ubranek dla noworodka.
Pomimo szerokiego poparcia społecznego dla ustawy, rząd lewicowego prezydenta Gustavo Petry podjął decyzję o zawetowaniu projektu, uzasadniając to w wyjątkowo kuriozalny sposób.
W komunikacie ministerstwa równości czytamy bowiem, iż ustawa nie może zostać zaakceptowana przez kolumbijską Głowę Państwa gdyż...:
"odnosi się wyłącznie do kobiet w ciąży, a nie do osób w ciąży”.
Tym samym, zdaniem rządu, ustawa godzi w prawa tak zwanych „mężczyzn transpłciowych” oraz „osób niebinarnych”, które rzekomo również mogą być w ciąży.
Senator Mauricio Giraldo, jeden z autorów projektu ustawy, skomentował sprawę w następujący sposób:
„Rząd zainteresowany jest nie dobrem kolumbijskich kobiet, ale promowaniem ideologii. Poważnie, panie prezydencie, czy zamierza pan odebrać kolumbijskim matkom świadczenia w imię obrony ideologii?”
Komentarze
Jakie to żenujące. Panie prezydencie proszę zapewnić małym dzieciom pieluszki i inne środki higieniczne.