Jak informują media, zaostrza się konflikt pomiędzy władzami niektórych landów, a rosnącą w siłę grupą bardziej liberalnych nauczycieli.
Zgodnie z obowiązującym prawem, niemieccy nauczyciele zobowiązani są do ścisłego przestrzegania zasad pisowni. Coraz bardziej popularne staje się jednak dodawanie do rzeczowników tak zwanej „Gendersternchen”, czyli „gwiazdki płci”, sugerującej czytelnikowi, że dany wyraz może być odczytywany w dowolnym rodzaju, niekoniecznie w męskim lub żeńskim.
Co interesujące, Konferencja Ministrów Edukacji Niemieckich Krajów Związkowych postanowiła wypowiedzieć wojnę groteskowym rewolucjom liberalnych nauczycieli, przypominając konieczność stosowania się przez nich do obowiązującego prawa.
Dotychczas liberalnym nauczycielom nie groziły rzeczywiste kary za forsowanie genderowego języka w szkołach. Niedawno władze Bawarii, Saksonii-Anhaltu oraz Szlezwiku-Holsztynu poinformowały jednak, że forsowanie niepoprawnego języka w czasie lekcji skutkować będzie karami dyscyplinarnymi.
Komentarze
Sugestia (oczywiście - subiektywnie!): Jak dla mnie wygodniej by mi się stronę przeglądało gdyby sprawki były w kolejnych wierszach (na całą szerokość strony), jedna pod drugą i ze zdecydowanie dłuższym fragmentem początkowym. To ostatnie ewentualnie można by było zastąpić (a może nawet by tak było lepiej?) np. pojawiającym się "dymkiem" z treścią sprawki po najechaniu kursorem na nią. Poza tym uważam, że pomysł spisywania sprawek na stronie www jest roztropny :)