Problemy I-go świata

Jak informują lokalne media, władze położonego w Bretanii miasteczka Concarneau, zaprezentowały nowe logo swojej gminy.

Okazało się jednak, że logo stało się obiektem natychmiastowych medialnych ataków, a nawet kilkutysięcznej petycji mieszkańców, którzy zażądali jego zmiany.

Kontrowersją, która nie spodobała się Francuzom było podkreślenie liter „R” i „N” w nazwie miasta, co wywołało skojarzenia z prawicową partią Zgromadzenie Narodowe. A to już przecież zbrodnia.

W petycji czytamy:

„To głęboko szokujące, że burmistrz i miejscy urzędnicy wybrali akurat tę propozycję, nie martwiąc się o degradację wizerunku miasta”.

Pod wpływem protestów gmina zdecydowała się na rewizję swoich planów i ogłosiła, że wkrótce sporządzona zostanie nowa wersja miejskiego logo.

Komentarze