Ostatnie Pokolenie pali dyplomy

Aktywiści naszej ulubionej klimatystycznej organizacji „Ostatnie Pokolenie” spalili przed Pałacem Bellevue, będącym siedzibą Prezydenta Republiki Federalnej, swoje świeżo zdobyte dyplomy szkół średnich, a następnie położyli się na trawniku. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na swoją rzekomo zagrożoną przez zmiany klimatyczne przyszłość. Happening został przerwany przez policję po 15 minutach.

Jak stwierdziła jedna z uczestniczek protestu w nagraniu wideo opublikowanym na portalu X: „Bez perspektywy bezpiecznej przyszłości oceny są bezwartościowe”. Aktywiści napisali również: "Należy zapobiegać klimatycznym punktom krytycznym TERAZ, aby zabezpieczyć nasze źródła utrzymania i naszą demokrację. Za kilka lat będzie już zdecydowanie za późno".

Na początku roku działacze „Ostatniego Pokolenia” ogłosili, że w przyszłości nie będą już przyklejać się do ulic. Zamiast tego, aby zwrócić uwagę na rzekome skutki zmian klimatycznych, chcą kierować protesty bezpośrednio do osób odpowiedzialnych za tzw. katastrofę klimatyczną, czyli np. do polityków.

 

Komentarze